SROGA LEKCJA FUTBOLU

KS Teresin – Grom Warszawa 0:4 (0:2)

KS Teresin: M.Nowakowski,P.Szewczyk (92 D. Buczyński), M.Zych, K. Bargieł, M. Kowalski,M. Leszczyński, T.Oziemblewski, G.Węsek, M.Figat (64 M.Banaszek), K.Kuśmider M. Bargieł        

Przyjemna pogoda i wysoka jak na Teresin frekwencja towarzyszyła pierwszemu w nowym sezonie występowi podopiecznych Adama Warszawskiego na własnym boisku. Niestety nie przełożyło się to na korzystny wynik spotkania. Początek mógł się kibicom podobać. Przez pierwszy kwadrans to Teresin miał więcej z gry a goście badali

możliwości gospodarzy. W 12 minucie Grzegorz Węsek sfaulował zawodnika Gromu ponad 30 metrów od bramki Michała Nowakowskiego. Po uderzeniu z rzutu wolnego piłka skozłowała jeszcze w polu karnym po czym odbiła się od słupka i wpadła do teresińskiej bramki. Drużynę ogarnęła wściekłość z powodu tak straconego gola. Dalej było już tylko gorzej. W 22 minucie goście posłali dokładną piłkę na lewą stronę boiska, po którym ich zawodnik dośrodkował do partnera a ten mocnym strzałem ponownie pokonał teresińskiego bramkarza. Od tego momentu goście dominowali już na boisku do końca meczu. Mieli w swoich szeregach kilku wysokich zawodników, którzy mając przewagę fizyczną wygrywali indywidualne pojedynki. Tuż po przerwie moment nieuwagi naszych obrońców został bezlitośnie wykorzystany i stało się jasne, że ugranie korzystnego wyniku w tym meczu nie nastąpi. Dalej gra wyglądała podobnie, zwieńczeniem zaś przewagi Gromu była akcja z 59 minuty kiedy goście wyszli w sytuacji trzech na jednego, rozegrali klasyczną klepkę i ustalili wynik meczu. Największą bolączką Teresina był brak stwarzanych sytuacji i oddawanych strzałów na bramkę. Oby ta surowa piłkarska lekcja spowodowała właściwą reakcję zespołu. Już          w środę arcytrudny wyjazd do lidera z Józefowa. Marząc o rehabilitacji za ten nieudany mecz należy zagrać tam o dwie klasy lepiej. 

NASI SPONSORZY

facebook_page_plugin