Punkt po ciężkiej walce

Grom Warszawa - KS Teresin 2:2 (0:0)  Bramki dla Teresina: Kamil Bartosiewicz – dwie (67 min. – karny i 72 min.)

KS Teresin: T.Warszawski  –  P.Żakowski (60 Kałużny),M. Zych, K.Smoliński, D.Popławski, R.Grefkowicz, M.Bauman, K.Bartosiewicz, G.Węsek, M. Bargieł (79 Szczepaniak) – K. Bargieł

Tym razem Teresinowi przyszło rywalizować w wyjazdowej potyczce z warszawskiej Gromem na boisku w Rembertowie. Od pierwszego gwizdka sędziego obydwa zespoły podjęły totalną walkę      o każdy metr boiska. Nieco więcej z gry mieli gospodarze którzy bliscy byli uzyskania prowadzenia jednak formacja defensywna Teresina na to

nie pozwoliła. W 29 minucie na czystą pozycję wychodził Kacper Bargieł i został tuż przed linią pola karnego brutalnie z tyłu wycięty przez zawodnika gospodarzy, który nie miał żadnej możliwości wygarnięcia piłki. Zgodnie z przepisami takie zachowanie powinno być ukarane czerwona kartką, nie wiadomo dlaczego arbiter poprzestał na żółtej co spowodowało nerwową atmosferę w dalszej części meczu. W doliczonym czasie pierwszej połowy Marcin Bauman sprokurował jednak rzut karny. Na szczęście piłka uderzyła w lewy słupek bramki Tomka Warszawskiego i do przerwy wynik był bezbramkowy. W 60 minucie meczu gospodarze przeprowadzili szybką akcję kilku podań co niestety dla Teresina zakończyło się stratą bramki. Jednak już w 67 minucie i Teresin doczekał się rzutu karnego którego pewnie egzekwował Kamil Bartosiewicz. Teresin poszedł za ciosem i już pięć minut później Bartosiewicz pięknym strzałem w róg zdobył bramkę dającą nam prowadzenie. Niestety tuż po tej radości goście nadziali się na kontrę i Grom zdobył bramkę wyrównującą. Emocji nie brakowało do samego końca i można powiedzieć, że każda z drużyn mogła zdobyć zwycięską bramkę. Tak się jednak nie stało i w efekcie obydwa zespoły podzieliły się punktami. 

W najbliższą sobotę o godzinie 12.30 podopieczni Adama Warszawskiego podejmą ekipę rezerw grodziskiej Pogoni.

NASI SPONSORZY

facebook_page_plugin