TRACIMY MIEJSCE W TRÓJCE

KS Teresin – Laura Chylice 4:5 (3:2) Bramki dla Teresina: G.Węsek –(13 i 56 min.), S. Płacheta (28 min.), M. Bargieł (35 min.)

 KS Teresin: M.Nowakowski, D.Popławski (65' P.Szewczyk), M.Zych, K.Smoliński, M.Leszczyński (76' P.Żakowski) – R.Grefkowicz, K.Bartosiewicz, S.Płacheta, T.Oziemblewski , M.Bargieł – G.Węsek

Ciężko pogodzić się z sytuacją kiedy przez wiele miesięcy drużyna utrzymuje się na świetnym trzecim miejscu w tabeli a traci je w przedostatniej kolejce. Po piątkowym meczu takie jednak są fakty. Zaczęło się obiecująco. W 13 minucie Grzegorz Węsek mocno uderzył na bramkę, bramkarz odbił piłkę jednak tak, że ta skozłowała jeszcze przed bramką i w efekcie do niej wpadła. W 26 minucie w polu karnym Marcin Zych trafiony został w rękę i mimo, że nie wykonał w jej kierunku szczególnego ruchu arbiter zinterpretował to jako rzut karny pewnie wykorzystany przez zawodnika gości. Odpowiedź Teresina była natychmiastowa. Po precyzyjnym zagraniu Kamila Bartosiewicza Sylwek Płacheta pewnie uderzył po długim rogu i Teresin znowu prowadził. Po kolejnych siedmiu minutach i kolejnej asyście Kamila tym razem na listę strzelców wpisał się Michał Bargieł i sytuacja wydawała się być pod absolutną kontrolą Teresina. Nic bardziej błędnego. Tuż przed zejściem do szatni zawodnik Laury znalazł się w sytuacji sam na sam z Michałem Nowakowskim i pokonał naszego bramkarza uzyskując kontaktowe trafienie. Niestety kolejny raz nie udało się zachować koncentracji tuż po wyjściu z szatni i w 47 minucie po strzale po długim rogu Laura wyrównała stan meczu. Podopieczni Adama Warszawskiego uparcie dążyli do zmiany wyniku i sztuka ta udała się w 56 minucie kiedy to po rzucie rożnym Grzegorz Węsek zdobył swoją drugą bramkę. Od mniej więcej 70 minuty Teresin zaczął odczuwać trudy tego spotkania i goście z Chylic coraz częściej zagrażali bramce Michała. W 79 minucie po raz trzeci uzyskali gola wyrównującego. Wtedy zaczęła się wielka nerwówka. Obydwa zespoły nie były zainteresowane remisem i mecz zrobił się arcyciekawy. Jednak to goście lepiej wytrzymali mecz kondycyjnie i w 90 minucie wywalczyli swój drugi rzut karny skutecznie zamieniony na zwycięską dla nich bramkę.

Wiadomo co w takiej sytuacji poczuli teresińscy zawodnicy, trener i kibice. Nie udało się utrzymać prowadzenia, nie udało się nawet zremisować a co najgorsze nie udało się utrzymać trzeciego miejsca w rozgrywkach. Jeszcze w ostatniej kolejce istnieje minimalna szansa na jego odzyskanie ale nie wszystko zależy tylko od wyniku Teresina w Żyrardowie.

NASI SPONSORZY

facebook_page_plugin