PODZIĘKOWANIA DLA TRENERA

ADAM WARSZAWSKI ZREZYGNOWAŁ Z FUNKCJI SZKOLENIOWCA KS TERESIN

W piłce tak jak w życiu, wszystko kiedyś ma swój koniec. Nie mniej jednak jeszcze niedawno nie spodziewaliśmy się, że sobotni końcowy mecz sezonu w Żyrardowie będzie dla trenera Adama Warszawskiego w roli trenera pierwszego zespołu Teresina na tę chwilę ostatnim. Nieprzypadkowo użyłem stwierdzenia „na tę chwilę” gdyż życie lubi przynosić wiele zaskakujących rozwiązań i zupełnie nie da się przewidzieć co jeszcze może wydarzyć się za jakiś czas.

Zadebiutował 27 września 2014 r. w dziewiątej kolejce rozgrywek kiedy drużyna znajdowała się w stanie totalnego rozkładu, legitymując się po ośmiu kolejkach zerowym dorobkiem punktowym. Od razu w swoim pierwszym meczu zanotował zwycięstwo z warszawskim Sarmatą po czym sukcesywnie wygrzebywał ekipę z samego dna tabeli aby na koniec sezonu zająć przy takich okolicznościach niesamowite dziewiąte miejsce. Rzadko zdarza się aby drużyna mająca po 8 kolejkach zero punktów utrzymała się

w lidze, Teresin nie tylko w niej się utrzymał lecz zakończył rozgrywki w samym środku tabeli.

W kolejnym sezonie zanotował dalszy progres kończąc go na siódmym miejscu aby po minimalnie słabszym następnym (8 lokata) rok temu wywalczyć najwyższe w historii klubu szóste miejsce w okręgówce. Także ten rekord zostanie w sobotę pobity gdyż Teresin zakończy obecną kampanię na co najmniej piątym miejscu. To pod wodzą Adama Warszawskiego Teresin dokonał sztuki niebywałej w niedawnym meczu w Piastowie kiedy to piłkarze odwrócili jego przebieg w niesamowitych okolicznościach. Przy stanie 0:2 zdobyli oni trzy bramki z których pierwsza padła w…93 minucie.

Trener podjął męską decyzję i nie należy zbytnio doszukiwać się jej przyczyn. Wiem, że była ona przemyślana i powinno się ją uszanować i zaakceptować. W niedawnej rozmowie Adam  poprosił mnie o przekazanie serdecznych podziękowań dla wszystkich piłkarzy który pod jego ręką w większym lub mniejszym wymiarze zagrali w teresińskim zespole, zarządowi klubu i pozostałym osobom z nim współpracującym, władzom gminy Teresin z jej wójtem Markiem Olechowskim na czele, Gminnemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji za wymierne wsparcie dla klubu. Specjalne podziękowania skierował również do kibiców którzy może nie pokazywali się na meczach dość licznie ale tych którzy przychodzili można nazwać prawdziwymi fanami, którym los klubu zawsze był i będzie bliski.

Trenera Warszawskiego zapamiętaliśmy jako niezwykle oddanego zespołowi. Nierzadko walczył o sprawiedliwość sędziowską na boisku gotów sam ponosić za to kary aby odsunąć je od zawodników. Dodajmy walczył o nią tylko wtedy kiedy ewidentnie jej brakowało. Angażował się we wszystkie treningi dojeżdżając na nie z Warszawy po godzinach swojej podstawowej pracy. Wszystkie mecze ogromnie przeżywał i reagował na wydarzenia błyskawicznie. Zanotował ogromny postęp wynikowy jak i wypromował sporą grupę piłkarzy którzy mają szansę dalej się rozwijać. Mamy ogromną nadzieję na kontynuację tych osiągnięć już pod wodzą jego następcy. Dziękujemy Ci Adam za to co dałeś teresińskiej piłce, w jaki sposób do tego podchodziłeś i życzymy Ci abyś w nowym klubie otoczył się grupą ludzi dla których zawsze najważniejsze jest dobro zespołu. Tylko bowiem wtedy można wygrywać  i osiągać kolejne trenerskie sukcesy czego także Tobie życzymy.

Kto wie, może w bliższej lub dalszej przyszłości przyjdzie taki dzień kiedy zobaczymy Adama na ławce trenerskiej w Teresinie i to niekoniecznie tej przeznaczonej dla gości. Nie byłoby to takie najgorsze rozwiązanie.

 

KS TERESIN – WSZYSCY

 

NASI SPONSORZY

facebook_page_plugin